Obalamy mity o deweloperce!

Sprzyjająca sytuacja ekonomiczna zrodziła trend inwestowania w nieruchomości. Duże zainteresowanie nieruchomościami sprawia, że w internecie mnożą się oferty szkoleń z zakresu lokowania kapitału w mieszkaniówce. Ostatnimi czasy wzrosło zainteresowanie spekulacją na rynku mieszkaniowym, zwaną też flippingiem, czyli kupieniem mieszkania z rynku pierwotnego lub wtórnego, wyremontowanie go i sprzedaż za dużo wyższą kwotę. Jakie mity pojawiają się w szkoleniach i książkach, które przekonują, że deweloperka to pikuś? Przedstawiamy je poniżej!

"Pracując na etacie można z dnia na dzień zbudować potężną firmę deweloperską"

Taka kusząca perspektywa trafia zwłaszcza do młodych ludzi, ponieważ na pierwszy rzut oka wydaje się mieć sens. Jednakże, gdy bliżej przyjrzymy się sprawie, okazuje się, że jest to po prostu nierealne.

Nieduże koszty

Mit, który bardzo często pojawia się na szkoleniach to stosunkowo niski nakład inwestycyjny. Dzisiaj bardzo trudno jest znaleźć odpowiednią działkę pod inwestycję deweloperską. Rynek nie zapewnia odpowiedniej ilości działek, a potrzeby rosną. Koszt działki może zadecydować o opłacalności całej inwestycji. Kolejne wysokie koszty to robocizna i materiały. Ceny materiałów przez ostatni rok zwiększyły się nawet o kilkadziesiąt procent.

Kredyt hipoteczny wystarczy

Deweloperom banki oferują kredyty typu project finance, które są wyżej oprocentowane i obwarowane warunkami. Aby uzyskać takie finansowanie początkowy deweloper musi pochwalić się rezerwacjami, zwykle na poziomie 20-30%, co oznacza, że początkowe etapy projektu trzeba będzie sfinansować ze środków własnych. Warto również zaznaczyć, że gdy otrzymamy już kredyt, to bank może wymagać, aby środki wypuszczane stopniowo z otwartego rachunku powierniczego w pierwszej kolejności trafiały na spłatę kredytu, a nie na konto dewelopera.

Ogromny zysk

Nierzadko można usłyszeć, bądź przeczytać, że na sprzedaży jednego domu można, ot tak zarobić 100 – 200 tys. zł. Zapewne w skali całego kraju można wskazać pojedyncze inwestycje deweloperskie, które - ze względu na swoją wyjątkową specyfikę - rzeczywiście pozwoliły tyle zarobić. Ale taka wysokość zysku zdecydowanie nie jest normą.

Dobry wykonawca? Znajdziesz go bez problemu!

Wsparcie ekspertów jest niezbędne już na etapie planowania inwestycji. Początkujący deweloper może nie mieć pojęcia na temat wymogów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, Studium Uwarunkowań i wynikających z nich pozwoleń, potrzebnych dokumentów.
Znalezienie wykonawcy, a zwłaszcza dobrego, to nie lada sztuka. Aktualnie wykonawcy mają zaplanowane zlecenia już kilka miesięcy do przodu. Musimy pamiętać, że nawet najlepszą ekipę musimy nadzorować, a to znowu generuje dodatkowe koszty.
Kolejnym aspektem jest to, że nie sprzedaje się wszystko i wszędzie. Mimo tego, że mieszkania są na wagę złota, bardzo ważne jest odpowiednie wybranie projektu ukierunkowane na odpowiednią grupę klientów.